Givenchy Mattisime Velvet - pierwsze wrażenia
Witajcie Kochani;)
Uwielbiam testować nowe podkłady . Mimo ,że mam już swoich faworytów do których regularnie powracam to nadal szukam czegoś nowego,lepszego , o wzbogaconej formule;)
Podkład Givenchy Mattisime Velvet to kolejny podkład, który zaskarbił sobie moją uwagę i kosmetyczne serce ;)
Jest to produkt ,który jak producent obiecuje ma mieć matowe wykończenie ,ale dawać przy tym naturalny efekt. I tak właśnie jest ;)
Idealnie stapia się z moją cerą i mimo ,że moja strefa "T" ma skłonności do przetłuszczania ,nawet po kilkunastu godzinach noszenia nie zauważyłam żadnego "świecenia" ,ale użyłam bazy również od Givenchy.
Kolejnego dnia testów ,już bez bazy , za to w upalny dzień zyskał na mojej ocenie jeszcze bardziej. Śmiało mogę powiedzieć ,że podkład wygląda chyba nawet lepiej po kilku godzinach od nałożenia niż na początku. Warto zaznaczyć ,że każdego dnia nakładałam go palcami ,gdyż beauty blender "zjada" za dużo produktu a ja mam tylko próbkę . Natomiast efekt uzyskany pędzlem mi nie odpowiadał .
Warto zaznaczyć także ,że podczas testów podkładu (tydzień ,bo na tyle wystarczyła moja próbka ) nie używałam ani korektora ani pudru ,gdyż nie chciałam mu dawać forów a dwa moja cera naprawdę wyglądała świetnie i jestem w stanie z ręką na sercu przyznać ,że jest to jeden z lepszych podkładów jaki miałam przyjemność używać.
Do wyboru mamy tylko 6 odcieni tego podkladu ,mój jest w odcieniu 06 Mat Gold ; jest to kolor idealnie żółty oraz mocno napigmentowany . Podklad nie oksyduje i daje dobre ,średnie krycie.
Pozdrawiam Was serdecznie,
Buziaki x
Uwielbiam testować nowe podkłady . Mimo ,że mam już swoich faworytów do których regularnie powracam to nadal szukam czegoś nowego,lepszego , o wzbogaconej formule;)
Podkład Givenchy Mattisime Velvet to kolejny podkład, który zaskarbił sobie moją uwagę i kosmetyczne serce ;)
Jest to produkt ,który jak producent obiecuje ma mieć matowe wykończenie ,ale dawać przy tym naturalny efekt. I tak właśnie jest ;)
Idealnie stapia się z moją cerą i mimo ,że moja strefa "T" ma skłonności do przetłuszczania ,nawet po kilkunastu godzinach noszenia nie zauważyłam żadnego "świecenia" ,ale użyłam bazy również od Givenchy.
Kolejnego dnia testów ,już bez bazy , za to w upalny dzień zyskał na mojej ocenie jeszcze bardziej. Śmiało mogę powiedzieć ,że podkład wygląda chyba nawet lepiej po kilku godzinach od nałożenia niż na początku. Warto zaznaczyć ,że każdego dnia nakładałam go palcami ,gdyż beauty blender "zjada" za dużo produktu a ja mam tylko próbkę . Natomiast efekt uzyskany pędzlem mi nie odpowiadał .
Warto zaznaczyć także ,że podczas testów podkładu (tydzień ,bo na tyle wystarczyła moja próbka ) nie używałam ani korektora ani pudru ,gdyż nie chciałam mu dawać forów a dwa moja cera naprawdę wyglądała świetnie i jestem w stanie z ręką na sercu przyznać ,że jest to jeden z lepszych podkładów jaki miałam przyjemność używać.
Do wyboru mamy tylko 6 odcieni tego podkladu ,mój jest w odcieniu 06 Mat Gold ; jest to kolor idealnie żółty oraz mocno napigmentowany . Podklad nie oksyduje i daje dobre ,średnie krycie.
Pozdrawiam Was serdecznie,
Buziaki x
Komentarze
Prześlij komentarz